O Autorce

  Różnie się od moich koleżanek, ale nie oznacza to przecież, że jestem nienormalna!  Mam swój własny świat, do którego wstęp ma tylko ktoś, kto naprawdę mnie rozumie. Jak każdy mam problemy, i jak każdy staram się z nimi sobie radzić- nie zawsze obejdę się bez pomocy. 
  Niczego nie planuję na zaś, bo wolę żyć chwilą. Spontaniczne decyzje i niezwykła cierpliwość są moimi cechami rozpoznawczymi. Z pozoru jestem arogancka, próżna i niemiła, ale to tylko iluzja. To, że słucham innego rodzaju muzyki, czy też to, że należę do subkultury gotyckiej nie świadczy przecież o tym jaka jestem naprawdę.
  Gdy mnie lepiej poznasz, to sam stwierdzisz, że pozory mylą. W rzeczywistości jestem towarzyską, wrażliwą i miłą osobą. Z reguły mówię, co mi leży na sercu, bo nie należę do osób fałszywych i takich, które ukrywają jaka jest prawda.. Jestem szczera, co czasami jest pomocne, a czasami przeszkadza. Mam też cechę, której nienawidzę z całego serca- nieśmiałość. Jest dla mnie okropnym ciężarem dlatego zasłaniam się fałszywą maską twardzielki. Mam własny pogląd na otaczającą rzeczywistość, często nie zgadzają się z nim moi znajomi. 
  Wolny czas chętnie spędzam czytając. Mówiłam już w wieku dwóch lat, a samodzielnie czytać zaczęłam zaledwie rok później- wiem, że może to być dla Was niewiarygodne, ale to prawda. Od tamtego czasu książki towarzyszą mi na, co dzień. Nie wyobrażam sobie dnia bez przeczytania chociaż jednej kartki. Książki, które czytam, to zazwyczaj romanse, ale nie tylko. Każdy gatunek ma w sobie coś wspaniałego. Kilka lat temu do mojej biblioteczki dołączyły książki o wampirach. I nie mówię tu wcale o 'Zmierzchu' Mayer, chociaż i on znalazł się w moim księgozbiorze. 
  Po raz pierwszy byłam we Włoszech trzy lata temu, a Hiszpanię odwiedziłam pół roku po powrocie z Włoch i muszę przyznać, że zafascynowały mnie te kraje. Mówi się, że to Francja, albo raczej jej stolica, Paryż jest krajem miłości. To prawda, ale uważam, że dwa wyżej wymienione kraje są również krajami miłości. 
  Zawsze byłam i zawsze będę fanką mojej mamy. Podziwiam ją za wytrwałość i to, ze mimo braku poparcia nie poddawała się. Zdziwieni? Po za nią mam jeszcze idola, którego zna nieco więcej osób, a jest nim Angelina Jolie.
  
  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli już jesteś- zostaw komentarz z opinią. Dla Ciebie to kilka minut, dla mnie wielka radość :)
Jeśli chcesz się pochwalić swoim blogiem zapraszam do zakładki- Wasze Blogi.
Zazwyczaj odwiedzam blogi innych, ale mogę pominąć, dlatego też proszę o zostawienie linku, ale w zakładce do tego przeznaczonej